Ten serial wywołał wielką burzę w Polsce. Są wyniki
Serial "Lalka" zadebiutował na Netfliksie 16 września. Produkcja inspirowana powieścią Bolesława Prusa szybko podzieliła widzów. Jedni chwalą nowoczesne podejście do klasyki, inni krytykują daleko idące zmiany w fabule i konstrukcji bohaterów. Głos ws. serialu zabrał nawet premier. "Kocham 'Lalkę' Prusa, podoba mi się serial, a najbardziej cieszę się, że cały niemal naród dyskutuje o książce i jej adaptacji. Każdy ma prawo do swojej oceny, tylko błagam: nie pozabijajmy się przy tej okazji" – zaapelował Donald Tusk w serwisie X.
"Lalka" podbija Netflix. Polski serial w światowej czołówce
Serial szybko zwrócił na siebie uwagę widzów na całym świecie. Jak informuje serwis Press.pl, produkcja już w pierwszym tygodniu znalazła się w ścisłej czołówce najpopularniejszych nieanglojęzycznych seriali platformy. Netflix opublikował wyniki oglądalności za okres od 14 do 20 września. Wynika z nich, że "Lalka" zgromadziła w tym czasie 2,5 mln wyświetleń na całym świecie. Łączny czas spędzony przez widzów na oglądaniu polskiej produkcji wyniósł natomiast 16,9 mln godzin.
Taki wynik dał serialowi trzecie miejsce w tygodniowym zestawieniu nieanglojęzycznych produkcji Netflixa. Wyżej znalazły się jedynie holenderski kryminał "Kłamstwo idealne", który osiągnął 7 mln wyświetleń i 42,7 mln godzin oglądania, oraz turecki serial "Znam cię" z wynikiem 4,6 mln wyświetleń i 31,1 mln godzin.
"Lalka" jest współczesną serialową interpretacją słynnej powieści Bolesława Prusa. Za reżyserię produkcji odpowiada Paweł Maślona, który pracował nad scenariuszem wspólnie z Pawłem Demirskim i Jagodą Dutkiewicz. W obsadzie znalazła się Sandra Drzymalska, która wcieliła się w Izabelę Łęcką. Rolę Stanisława Wokulskiego powierzono Tomaszowi Schuchardtowi, natomiast jako Ignacy Rzecki wystąpił Dariusz Chojnacki.